Jestes tutaj: Home » TEATR » Recenzje » „O północy przybyłem do Widawy… czyli opis obyczajów III” w teatrze Karolaka

„O północy przybyłem do Widawy… czyli opis obyczajów III” w teatrze Karolaka

Niedawno miałam okazję oglądać spektakl, który w 2010 roku był pierwszym, jaki wystawiono w nowym teatrze znanego aktora, Tomasza Karolaka.

Już samo wnętrze Teatru IMKA, bo tak się to miejsce nazywa, może się wydawać dla przeciętnego widza interesujące. Teatr mieści się w budynku, w którym wcześniej znajdował się basen, przy ulicy Konopnickiej w Warszawie. Miejsce ujmuje swoją prostotą, ma swój specyficzny klimat.

Na spektakl, choć wystawiany jest już 2 lata, po raz kolejny przyszło tyle osób, że niemalże wszystkie miejsca były zajęte.

„O północy przybyłem do Widawy… czyli opis obyczajów III” to spektakl stworzony na podstawie tekstów ks. Jędrzeja Kitowicza, Henryka Rzewuskiego i cudzoziemców odwiedzających Polskę w czasach Stanisława Augusta. W przedstawieniu wychwalane są czasy Augusta III Sasa.

Na scenie można było zobaczyć właściciela teatru, Tomka Karolaka, a także wiele innych znanych postaci: Iwonę Bielską, Magdalenę Boczarską, Urszulę  Popiel, Olgę Mysłowską, Andrzeja Konopkę, Oskara Hamerskiego oraz reżysera i jednocześnie autora scenariusza i scenografii, Mikołaja Grabowskiego.

Negatywnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż w obsadzie spektaklu powinien znajdować się także Wojciech Błach, a na scenie nie można było go zobaczyć. Nie wiem, z jakich przyczyn aktor nie zagrał w spektaklu, ale uważam to za pewien minus. Jednak w moim mniemaniu wady tego spektaklu na tym się kończą.

Samo przedstawienie było bardzo intrygujące i dość nietypowe. Aktorzy w ciekawy sposób przybliżają nam obyczaje z okresów króla Augusta III. Wyśmiewają także niektóre wady Polaków, jak np. pijaństwo. Spektakl nie skupiał się jednak tylko na czasach historycznych, ale także na tych współczesnych.

Jedną z największych zalet spektaklu, było dla mnie to, że publiczność mogła w nim aktywnie uczestniczyć. Aktorzy starali się utrzymywać interakcję z widownią np. poprzez zadawanie pytań itp. Jednego w widzów poproszono np. by zawiązał pas od kontusza aktorowi. Dużym zaskoczeniem dla wszystkich była scena, w której Tomek Karolak przyniósł dużą miskę, z której każdy z aktorów wyjął piersiówkę wódki i kieliszki, a następnie owym trunkiem zaczęto częstować widownię. Można więc było odnieść wrażenie, że publiczność to także aktorzy przedstawienia.

Gra aktorów była na bardzo wysokim poziomie. Można było zauważyć, że kochają to co robią i potrafią się tym bawić. Całe przedstawienie wydawało się być bardzo naturalne.

Uważam spektakl za udany i godny polecenia. Może on być ciekawym i zabawnym doświadczeniem dla widza. „O północy przybyłem do Widawy… czyli opis obyczajów III” to sztuka interesująca, oryginalna, a w trakcie jej oglądania można się naprawdę dobrze bawić.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


dziewięć − = 7

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 851 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony