Jestes tutaj: Home » WYDARZENIA » Świat » Ślepa korupcja na wyspie w Grecji

Ślepa korupcja na wyspie w Grecji

W kwietniu PAP, cytując amerykański dziennik „The Wall Street Journal”, poinformował o słynącej z ruin z czasów Republiki Weneckiej greckiej wyspie Zakintos, i określił ją jako wyspę oszustów. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu: niecodziennej liczby mieszkańców dotkniętych ślepotą. Jak to się ma do obecnej sytuacji finansowej Grecji? Czy Grecy oszukują państwo i rujnują jego budżet?

Zakintos

Jest trzecią co do wielkości wyspą na Morzu Jońskim, położoną na zachód od półwyspu Peloponez. Jej nazwa pochodzi od imienia syna mitologicznego Dardanosa, króla Arkadii. Wyspa, według Homera, wchodziła kiedyś w skład państwa Odyseusza. Jej głównym miastem i zarazem największym portem jest, nomen omen, Zakintos. Podsumowując: piękna jest i kropka, tutaj jednak piękno się kończy.

Według greckiego ministerstwa zdrowia w zeszłym roku zasiłek dla niewidomych pobierało na Zakintos prawie 2 procent z 39 tysięcy mieszkańców (ponad 700 osób). To około dziewięciokrotnie więcej niż częstotliwość występowania ślepoty w wielu krajach europejskich – wynika z pochodzących z roku 2004 danych Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO). Zasiłki pobierają tam np. taksówkarz, czy myśliwy polujący na ptactwo, którzy wciąż pracują w swoim fachu – tak twierdzi przedstawiciel lokalnych władz, cytowany przez „”The Wall Street Journal”. Wobec tego stanu rzeczy greckie ministerstwo zdrowia bada w tej chwili, dlaczego tak wielu mieszkańców czuje się na wyspie dotkniętych ślepotą. Zresztą grecki dziennik „Ethos” pisze o nich tak: wygląda na to, że „niewidomi” z Zakynthos widzą tylko i wyłącznie kolor pieniędzy.

„Wyspa Ślepców” i kraj oszustów

Chcąc wyplenić oszustwa Greków, greckie ministerstwo zdrowia wprowadziło właśnie obowiązek rejestrowania się w centralnej bazie danych wszystkich, którzy pobierają rentę inwalidzką. Za sprawą tych nowych wymogów cudownie ozdrowiały tysiące Greków, a w nowiutkim rejestrze znalazło się o 36 tysięcy mniej rencistów niż rok wcześniej (2011). Do nowego rejestru wpisało się jedynie 190 osób z ponad 700 „niewidomych” mieszkańców wyspy Zakynthos. Kontrolując dalej swoje archiwum ministerstwo odnotowało liczne przypadki wielokrotnego ubiegania się o rentę za ten sam rodzaj niepełnosprawności. Bywało taż i tak, że zasiłki i renty pobierały osoby, które od dawna już nie żyły – pogrążona w kryzysie finansowym Grecja zdążyła ponoć wydać już tysiące euro na emerytury dla umarłych emerytów – poinformowała agencja AFP powołując się na greckie Ministerstwo Pracy. Wśród nieuczciwych zachowań znalazła się też – czyniona przez lekarzy – sprzedaż fałszywych diagnoz, a także – tego zachowania dopuszczali się lokalni samorządowcy – akceptowanie bezprawnych rent. Cel był w tym wypadku jeden – oczywisty: zyskanie poparcia mieszkańców. A mieszkańcy ci tłumaczą teraz grzecznie, że nielegalne renty są dla nich jedynym sposobem na związanie końca z końcem w czasach kryzysu.

I tak w całym kraju Grecy wychodzą strajkować na ulicę wobec kolejnego pakietu reform, które przyjął parlament grecki, aby ratować kraj przed upadkiem. Problem jest taki, że z pustego i Salomon nie naleje. Grecy powinni zacisnąć pasa i trwać przez jakiś czas w takim stanie – inne kraje, również Polska, tak mogły, Grecja też może. Tymczasem, jak pisze ekonomista Ryszard Petru, protesty na ulicach wynikają z przekonania Greków, że to nie oni są winni obecnej sytuacji. Jeśli bowiem przez lata karmieni byli populistycznym przekazem polityków i system działał, to trudno tak z dnia na dzień uwierzyć, że znaczna część rozwoju ostatnich 10 lat oparta była na swego rodzaju oszustwie czy też, nazywając to łagodniej, życiu na kredyt. Przeciętny Grek nie rozumie skomplikowanych zależności wynikających z porównań dynamik jednostkowych kosztów pracy czy też deficytów na rachunku obrotów bieżących. W jego ocenie nagle odbiera mu się przywileje, na które uważa, że zapracował.

Ostrzeżenie

„The Wall Street Journal” pisze o wyspiarskim problemie greckim tak: Zakinthos stała się symbolem powszechnej korupcji, która m.in. przyczyniła się do upadku finansowego kraju. Zresztą Greckie ministerstwo zdrowia twierdzi, że mieszkańcy wyspy nie są odosobnieni w dążeniu do wyłudzania pieniędzy, szczególnie zasiłków dla osób niepełnosprawnych. Problem występuje w całym kraju. Pojawia się pytanie: czy u nas w Polsce nie jest podobnie z rentami ZUS? Przecież Polacy wyłudzają je na potęgę, a potem idą do pracy, nierzadko ciężkiej. Oczywiście, w tej chwili dzieje się to w mniejszym stopniu niż na Zakintos, ale i tak zatrważającym. Czy jednak też chcemy podobnego upadku finansowego?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


× 6 = dwadzieścia cztery

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 318 266 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony