Jestes tutaj: Home » slider » Ligue 1: o mistrzostwo zawalczą Montpellier z PSG

Ligue 1: o mistrzostwo zawalczą Montpellier z PSG

Na francuskich boiskach, tak jak w Hiszpanii, w walce o końcowe trofeum liczą się jeszcze dwie drużyny. I o ile nie jest zaskoczeniem fakt, że PSG jest jedną z tych drużyn, to udział Montpellier w tej batalii jest nie lada zaskoczeniem.

Jeszcze niedawno przeciętny kibic nie orientował się, jakim dokładnie zespołem jest klub z południa Francji. Za to dziś drużyna prowadzona przez Rene Girarda jest na ustach całego kraju, a to za sprawą zajmowania pierwszego miejsca w tabeli na 7 kolejek przed końcem sezonu (8 kolejek dla Montpellier i OM – ten zaległy mecz odbędzie się 11 kwietnia).

Montpellier w obecnych rozgrywkach zdobyło 63 punkty, czyli tyle samo, co PSG. Jednak piłkarze klubu, który nigdy nie zdobył tytułu mistrzowskiego, mają lepszy niż paryżanie bilans bramek no i zagrają wspomniane wcześniej zaległe spotkanie, co pozwala im czuć się „naprawdę” pierwszymi. Jeszcze rok temu tylko szaleniec postawiłby duże pieniądze na to, że w sezonie 2011/2012 Montpellier będzie się liczyło w walce o najwyższe cele. Po 30. kolejce poprzedniego sezonu zawodnicy z tego ponad dwustutysięcznego miasta zajmowali szóste miejsce i mieli ujemny bilans bramkowy (43 punkty, bilans 26:31). Poza tym nie było najmniejszych przesłanek, by myśleć o Montpellier jako o potencjalnym przyszłym faworycie do mistrzostwa.

Paris Saint-Germain, naszpikowane gwiazdami, ma lepsze i gorsze dni. Pastore, Nene, Gameiro, Sissoko, Thiago Motta… Można by wyliczać ilu niesamowitych piłkarzy ma w swojej drużynie równie niesamowity trener – Carlo Ancelotti. Jednakże Włoch jest z tą drużyną dopiero niecały sezon i chyba wszystko jest jeszcze przed nimi. PSG w ciągu 31 kolejek spotkań zebrało 63 punkty, strzeliło 56 goli i straciło 33.

Wydaje się, że obie drużyny są w średniej formie. W ciągu ostatnich pięciu spotkań piłkarze Montpellier wygrali 3 razy i raz zremisowali; raz schodzili boiska ze zwieszonymi głowami, gdyż ponieśli porażkę. Przegrali z jedenastym w tabeli Nancy, które niedawno pokonało też PSG. Paryżanie w pięciu ostatnich meczach wygrali 2 razy, 2 razy remisowali i raz przegrali – właśnie z Nancy.

Zespół Montpellier u siebie zagra z Valenciennes (12.), Evian (10.) i Lille (3.). Na wyjeździe zmierzą się z Marsylią (9.) – ten mecz już 11 kwietnia; później pokażą swoje umiejętności w potyczkach z Lorient (18.), Toulouse (5.), Rennes (6.) i Auxerre (20.).

Co ciekawe, PSG ma dość podobny terminarz spotkań. Podopieczni Ancelottiego do końca sezonu na Parc des Princes zagrają 3 razy. Będą to mecze z Sochaux (19. miejsce w ligowej tabeli), Saint-Etienne (7.) i Rennes (6.). Opuścić stolicę Francji będzie trzeba, gdy nastanie czas na rozegranie spotkań z Auxerre (20.), Lille (3.), Valenciennes (12.) i Lorient (18.). Najciekawiej zapowiada się oczywiście mecz z Lille, które do końca sezonu będzie zapewne starało się odpierać ataki będącego ostatnio w dobrej formie Lyonu.

I właśnie rozgrywka pomiędzy Lyonem a Lille będzie interesująca. Pierwsza z nich w ciągu 31 kolejek spotkań uzbierała 53 punkty, a druga 56. Obu drużynom zależy na grze w Lidze Mistrzów. Jednak tylko jedna z nich będzie mogła zagrać w tych prestiżowych rozgrywkach, w dodatku dopiero po przejściu kwalifikacji LM (trzecie miejsce w Ligue 1 gwarantuje udział właśnie w kwalifikacjach). Obecnie lepiej gra Lyon, który w ciągu ostatnich pięciu spotkań 4 razy wygrał i tylko raz zremisował. Za to klub z Lille w ostatnich pięciu meczach wygrał 3 razy, a 2 razy poniósł porażkę (w ostatniej kolejce uległ Brest 1:3). Te dwie porażki klubu Jelenia mogą być o tyle martwiące, że wcześniej w ciągu 26 kolejek spotkań przegrali tylko 3 razy.

Jeszcze po 29. kolejce to Toulouse zajmowała obecne miejsce Lyonu. Jednak ostatnie porażki z Valenciennes i Lille sprawiły, że ta drużyna spadła na piąte miejsce i traci 3 punkty do OL. Oczywiście drużynie Toulouse nie można odbierać, jednak Lyon jest dobrze dysponowany i łatwo miejsca nie odda. Emocjonującym dniem dla obu klubów będzie dzień 18 kwietnia, kiedy dojdzie do bezpośredniego starcia między zespołami OL i Toulouse. Jeśli Lyon wygra, może być ciut spokojniejszy; jeżeli jednak to Toulouse odniesie zwycięstwo, zrobi się bardzo ciekawie. Jest jeszcze taka możliwość, że Lille nie będzie miało dobrej końcówki sezonu i wtedy Lyon awansuje na trzecie miejsce, Toulouse na czwarte (albo na odwrót), a drużyna Edena Hazarda będzie musiała się zadowolić miejscem piątym. To jednak tylko jedna z możliwości – wszystko wyjaśnią następne tygodnie.

Lille ma przed sobą ciężką końcówkę sezonu, a to ze względu na spotkania z dwiema najlepszymi drużynami obecnych rozgrywek – Montpellier (na wyjeździe) i PSG (u siebie). Poza tym były zespół Obraniaka zagra u siebie z Ajaccio (17.), Caen (16.) i Nancy (11.); zaplanowane mecze na wyjeździe to, oprócz potyczki z liderem, spotkania z Dijon (14.) i Nice (16.). Tak więc poza PSG i Montpellier nie ma w grafiku spotkań Lille team-ów z pierwszej połowy tabeli.

Lyon na Stade Gerland podejmie Lorient (18.), Valenciennes (12.), Brest (15.) i Nice (16.). Na wyjazdach OL zagra we wspomnianym wcześniej meczu z Toulouse (5.), a później zmierzy się z Evian (10) i Ajaccio (17.).

Wygląda na to, że jeszcze sporo może się zdarzyć w Ligue 1. Na pewno warto śledzić wyniki napływające do nas z Francji. Warto też wnikliwiej przyglądać się lidze francuskiej, gdyż niewątpliwie jest to jedna z najlepszych lig na świecie – jest też bardzo niedoceniana.

A już jutro o 22 przedstawimy sytuację panującą w niemieckiej Bundeslidze.

Warto dodać, że jest tam niezwykle interesująco i dużo się dzieje!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


7 × = czterdzieści dwa

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 313 294 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony