Jestes tutaj: Home » MUZYKA » Strachy na Lachy w Warszawie – relacja z koncertu

Strachy na Lachy w Warszawie – relacja z koncertu

Charyzmatyczny wokalista, szaleństwo pod sceną, mnóstwo pozytywnych wrażeń i emocji – tak w skrócie można podsumować koncert zespołu Strachy na Lachy, który odbył się w warszawskim Palladium w ostatni piątek.

Strachy na Lachy i ich wokalista Grabaż, jak zwykle nie zawiedli swoich fanów. Przede wszystkim, co podobało się wielu osobom, koncert był dość długi, ponieważ trwał aż dwie godziny. I były to dwie godziny pełne emocji. Nie bawili się tylko i wyłącznie młodzi ludzie, tańczący pod sceną, ale wszyscy – cała sala śpiewała piosenki razem z zespołem. Na koncercie można było spotkać nie tylko młodzież, ale i ludzi starszych, którzy bawili się równie dobrze.

W momencie, gdy zespół wyszedł na scenę rozpoczęło się istne szaleństwo. A w chwili, gdy wokalista zaczął śpiewać jeden z najbardziej znanych utworów zespołu – „Dzień dobry, kocham cię”, razem z nim śpiewać zaczęli wszyscy obecni.

Zespół zaprezentował zarówno swoje najbardziej znane utwory: „Piła tango”, „Raissa”, „Twoje oczy lubią mnie”, czy „Żyję w kraju”, jak i najnowsze piosenki, takie jak „Rumieniec”, czy „Mokotów”.

Wielu ludziom w koncertach Strachów… podoba się, że zespół ciągle utrzymuje kontakt z publicznością. Grabaż i tym razem nie ograniczał się do zapowiadania tytułów piosenek – każdy utwór poprzedzony był krótkim wstępem. Wokalista także odpowiadał na pytania (krzyki) publiczności, czy opowiadał różne anegdoty (np. o tym, jak jego żona potrafi głośno gwizdać J). W trakcie koncertu wokalista wylał sobie butelkę wody mineralnej na głowę, co wywołało wielki aplauz publiczności. Następnie kilka butelek z wodą mineralną powędrowało w stronę fanów, którzy powtórzyli to, co chwilę wcześniej zrobił Grabaż.

Zespół wywołany przez publiczność dwa razy zagrał na bis. Utworem, który zamykał koncert, była jedna z najbardziej znanych piosenek Strachów… – „Piła Tango”.

Grabaż w czasie koncertu kilkakrotnie podkreślał, że uważa go za bardzo udany i cieszy się, że publiczność tak świetnie się bawi. Powiedział także, że żałuje, że swojego ostatniego DVD zespół nie nagrał właśnie w Warszawie.

Strachy na Lachy to zespół, który zachwyca swoją autentycznością i ciekawymi tekstami. Uważam, że jest on jedną z perełek na polskiej scenie muzycznej, a tym koncertem po raz kolejny udało mu się ten fakt potwierdzić.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


dziewięć × = 54

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 318 366 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony