Jestes tutaj: Home » FILM » „Igrzyska śmierci” – bezwzględna wizja przyszłości

„Igrzyska śmierci” – bezwzględna wizja przyszłości

Czy wyobrażaliście sobie kiedyś świat, w którym organizowanie bezwzględnych igrzysk stało się sposobem na zapanowanie nad niezadowolonym społeczeństwem? Wierzycie, że może istnieć państwo, gdzie bardziej niż ludzkie życie liczy się dobre show? Witajcie w brutalnej rzeczywistości Panem – miejsca corocznie organizowanych Głodowych Igrzysk. Niech los wam sprzyja.

Akcja filmu, wyreżyserowanego na podstawie bestsellerowej powieści Suzanne Collins, rozgrywa się w państwie wyrosłym na ruinach Ameryki Północnej. Wcześniejszy, ustalony porządek został zburzony przez wieloletnie bunty wywołane ogromnym niezadowoleniem ludności pogrążonej w kryzysie. Po odzyskaniu stabilności rząd znalazł bezduszny sposób na utrzymanie władzy. Każdy z dwunastu dystryktów, z których składa się Panem, musi co roku złożyć daninę z chłopaka i dziewczyny. Zostają oni wylosowani, aby wziąć udział w brutalnych Głodowych Igrzyskach. Przeżywa tylko zwycięzca. Gdy młodsza siostra Katniss zostaje wytypowana na zawodnika, główna bohaterka, grana przez Jennifer Lawrence, aby ją chronić, decyduje się wystartować, jako pierwszy w historii ochotnik. W tym momencie zaczyna się jej walka na śmierć i życie.

Film wyreżyserowany przez Gary’ego Rossa nie opiera się jedynie na ukazaniu bezwzględnych igrzysk, choć stanowią one oczywiście trzymający w napięciu trzon fabuły. To także pesymistyczna wizja przyszłego państwa, w którym społeczne podziały są jeszcze bardziej widoczne niż w dzisiejszych czasach. Świat stał się miejscem prawie całkowicie pozbawionym człowieczeństwa. Ludzie, niczym wygłodniałe zwierzęta, czekają, aż poleje się krew i będą mogli wszystko zobaczyć w telewizji.

Historia w niepokojący i odrobinę prześmiewczy sposób ukazuje zafascynowanie mediami i obnaża ich powiązania z polityką. Obejrzenie dobrego show liczy się bardziej niż ludzkie życie. Uczestnicy Głodowych Igrzysk, mimo że mogą umrzeć w każdym momencie, cały czas muszą dbać o przychylność widowni. Paradoksalnie, czasem staje się to bardziej pomocne niż umiejętność przetrwania w dzikim otoczeniu. Na ekranie uczucia, reakcje i wydarzenia można dowolnie kreować, co z resztą nieustannie ma miejsce. Ważne, aby śmierć i krew była prawdziwa.

„Igrzyska śmierci” trzymają w napięciu już od pierwszych ujęć, a głębszy oddech można złapać dopiero po zakończeniu seansu. I to nie od razu. Aktorzy sprostali swoim rolom, każdy z bohaterów ma niepowtarzalny charakter. Na uwagę zasługują również ujęcia i przedstawienie zróżnicowania w Panem. Kontrasty widać na każdym kroku – w architekturze, wystroju wnętrz, kolorach, ubiorach postaci i ich zachowaniu. Niestety, wraz z rozwojem akcji można utwierdzić się w smutnym przekonaniu, że im bogatszy dystrykt, tym bardziej bezwzględni i pozbawieni uczuć ludzie. Nie jest to, w gruncie rzeczy, zaskakujące. Jedynym minusem filmu może być fakt, że przedstawiony w nim świat ma małe braki. Pewne rzeczy są niedopowiedziane, co jest jednak nieuniknione przy dokonywaniu adaptacji książki.

Ekranową wersję powieści Collins z pewnością powinien obejrzeć każdy, kto lubi trzymające w napięciu produkcje z przesłaniem. Pozostaje mieć nadzieję, że problemy dotykające współczesny świat, nigdy nie doprowadzą do urzeczywistnienia się wizji przyszłości przedstawionej w filmie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


siedem − 2 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 998 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony