Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Czy ideał ma rozmiar 0?

Czy ideał ma rozmiar 0?

Dążenie do perfekcyjnej figury dla wielu kobiet oznacza bardzo dużo wyrzeczeń i całe dnie spędzone na siłowni. Jednak czy warto? Jak dużo jesteśmy w wstanie poświęcić, by uzyskać określony ideał, wymarzony efekt?

Atrakcyjność fizyczna kobiet to nie tylko jędrne ciało, to nie tylko długie, smukłe nogi i  płaski brzuch. Dla wielu tylko te cechy wyznaczają kanony piękna kobiecego, jednak owe myślenie należy stanowczo uznać za błędne. Wiele osób ma problem z akceptacja swojego ciała. Brak akceptacji może wynikać z problemów z samooceną i zaniżonym bądź chwiejnym poczuciem własnej wartości. Przyczyną takiego postrzegania siebie są często kolorowe magazyny i „świat mody”, który kreuje określony typ piękna. Ludzie chcący dopasować się do tego kanonu sięgają często po bardzo drastyczne metody. Możliwość zmiany wyglądu i upodobnienie się do ulubionego „celebryty” daje nam szeroki wachlarz usług medycyny estetycznej. Zainteresowani nie zważając na konsekwencję poddają się tego typu zabiegom, nie zdając sobie sprawy, że może to prowadzić do silnego uzależnienia, a czasami do oszpecającej deformacji operowanej części ciała. Myśląc o poprawie wyglądu nie powinniśmy ślepo podążać za modą. Operacje plastyczne nie dadzą nam nigdy szczęścia, bo zawsze będzie „coś” do poprawienia. Przeglądając kolorowe magazyny łatwo o kompleksy. Widzimy tam atrakcyjne kobiety, które w wywiadach twierdza, że nie stosują żadnych diet i są takie z natury. Czytelniczka często wierzy w to i porównuje siebie z wychudzonym ideałem naszych czasów.

Z fizycznego punktu widzenia rozmiar „0” to kościste ciało, zapadnięte oczy, szara cera, wypadające włosy, zanik mięśni, omdlenia, słabości, choroby narządów wewnętrznych. Niemożliwe jest, żeby taka kobieta pociągała mężczyznę. Budzi wręcz odrazę. Dla kogo to robi? Dla siebie. Dziewczyny próbują w ten sposób wyleczyć swoje kompleksy. W wielu przypadkach jest to już jednak pewna obsesja, która bez leczenia może się naprawdę źle skończyć. Mam nadzieję, że taka figura nie stanie się jedynie akceptowanym ideałem.

W ostatnim czasie można zauważyć sesje zdjęciowe kobiet o pełniejszych kształtach. Są to jednak niestety tylko epizody, które na dziś nie zrewolucjonizują rynku mody. Jestem zdania, że takie „grubsze” modelki mogą zrobić wiele dobrego dla psychiki oraz samooceny czytelników jak i powiększyć zyski projektantów, którzy tworząc większe rozmiary docieraliby z produktem do szerszego targetu.Według większości mężczyzn takie kobiety są bardziej „apetyczne” i seksowne. Zachwycają się pięknymi kobietami jak Monica Bellucci czy Beyonce, a z pewnością nie należą one do kościstych chudzielców.

Pamiętajmy zatem, że  moda szybko się zmienia.Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy brzydcy i nieatrakcyjni tylko dlatego, że nie wyglądamy jak jakiś aktor na zdjęciu po obróbce w photoshopie. Jeśli już mówimy o zmianie czegoś w ciele, to jestem zdania, że ćwiczenia działają cuda. Trzeba mieć szacunek do siebie i swojego ciała, bo jest ono świątynia duszy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


trzy + 3 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 832 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony