Jestes tutaj: Home » WYDARZENIA » Polska » Centrum Kultury Niezależnej „Elba” wyrzucone na bruk

Centrum Kultury Niezależnej „Elba” wyrzucone na bruk

W piątek 16 marca firma ochroniarska w asyście policji wtargnęła na teren najstarszego i najprężniej działającego warszawskiego skłotu Elba. Pod hasłem eksmisji wyciągano siłą mieszkańców, demolowano pomieszczenia, niszczono przedmioty osobiste, szarpano i bito.

Centrum Kultury Niezależnej „Elba” powstało w 2004 roku w pustostanie przy ul. Elbląskiej 9/11. Członkowie kolektywu stworzyli w niszczejących budynkach kipiący życiem ośrodek kontrkultury sprzeciwiającej się postępującej komercjalizacji rzeczywistości. Na Elbie od wielu lat organizowane są koncerty, odbywają się warsztaty bębniarskie i sitodruku, działa kino, sala prób dla młodych kapel, ścianka wspinaczkowa i skatepark – dostępne bezpłatnie dla wszystkich. Prowadzona jest kawiarnia, w której można wypić kawę pochodzącą ze sprawiedliwego handlu i freeshop, tj. darmowy sklep, oferujący „alternatywę dla kapitalistycznej ekonomii opartej na pieniądzach”. Do freeshopu każdy może coś przynieść i wziąć coś, co jest mu potrzebne: odzież, obuwie, książki, akcesoria kuchenne i wiele innych. Jest również warsztat rowerowy, w którym można nauczyć się składać i serwisować rower – oczywiście również bezpłatnie, jedyne czego oczekuje się od zainteresowanych to współuczestnictwo. Organizowane są kwesty na rzecz schronisk dla bezdomnych zwierząt i pokojowe manifestacje antyzbrojeniowe podczas, których rozdawane jest wegetariańskie jedzenie. Skłotersi sami o sobie mówią, że są „otwartą społecznością działającą na zasadach demokratycznych, oddolnych, na zasadach kooperacji a nie konkurencji”.  Każdy, kto ma ciekawy pomysł i zapał żeby coś tworzyć może przyjść, podzielić się swoim pomysłem i znaleźć wsparcie w jego realizacji. Bez pieniędzy miasta i organizacji rządowych, bez grantów i dotacji skłotersi oferują twórczą przestrzeń i darmowy dostęp do kultury. A właściwie oferowali, do zeszłego piątku.

Nikt nie poinformował mieszkańców Elby o planowanej eksmisji, nikt z nimi nie negocjował, nie dał czasu na spakowanie rzeczy i wyprowadzkę w ludzkich warunkach. Relacja prawna skłotersi vs. właściciel terenu jest oczywista, mocy aktu własności nikt nie podważa. Jednak sam proces eksmisji budzi wiele zastrzeżeń. W państwie prawa dokonuje jej komornik uposażony w odpowiednią dokumentację (wyrok sądu). Przedstawiciele agencji ochrony „Skrzecz” nie tylko komorniczych uprawnień nie posiadają, ale i o dokumenty nie zadbali. Skłotersi poprosili o opinię prawników, którzy jednomyślnie orzekli, że próba ewikcji Elby była z powodu tych uchybień nielegalna. Czemu zatem policja brała udział w bezprawnej akcji i to jasno opowiadając się po stronie prywatnej firmy? Czy przypadkiem jej rolą nie jest bronienie prawa, strzeżenie porządku i ochrona mieszkańców miasta?

Informacja o próbie nielegalnej eksmisji warszawskiego skłotu rozprzestrzeniała się dzięki elektronicznym mediom z dużą prędkością, w wyniku czego, przez cały dzień na ul. Elbląską ciągnęli sympatycy Elby, dziennikarze, artyści, aktywiści. Policja próbowała rozgonić pokojową manifestację „uzbrojoną w kanapki z wege- paprykarzem” traktując uczestników gazem łzawiącym! Jakby tego było mało, oddziały prewencji zabezpieczała armatka wodna. Protestujący byli kopani, bici pałkami i pięściami. Legalność działań jeszcze bardziej podważał fakt, że na prośby o wylegitymowanie się, funkcjonariusze odpowiadali śmiechem lub groźbami.

W wyniku biernego oporu obrońców skłotu, którzy nie opuścili terenu, ewikcja została odroczona na tydzień. Aktualnie trwają negocjacje z właścicielem – firmą Stora Enso. Przyszłość jest jednak dość jasna – Elba będzie musiała wynieść się z ul. Elbląskiej. Czy z uwagi na swoją kulturalną działalność może liczyć na wsparcie miasta? Hanna Gronkiewicz-Walz odesłała skłotersów do noclegowni. Czyżby w mieście, które kandydowało na Europejską Stolicę Kultury nie było miejsca na niekomercyjną, oddolną działalność kulturalną? Czy kultura ma w Warszawie prawo bytu tylko gdy kosztuje fortunę? A może noclegownie dla bezdomnych to odpowiednie miejsce na zorganizowanie centrum społeczno-kulturalnego? Skłotersi zaintrygowani awangardowym pomysłem Prezydent Warszawy sprawdzili to empirycznie podczas happeningu zorganizowanego w poniedziałek 19 marca przed noclegownią Emaus znajdującą się na ul. Stawki 27. Przed, bowiem do noclegowni nie zostali wpuszczeni z pianinem, bębnami, gitarą i sprzętem sportowym, który przywieźli ze sobą. W noclegowni nie chcą kultury, co dalej zatem?

Może pora przestać patrzeć na kulturę alternatywną przez pryzmat stereotypów, przyjrzeć się podejmowanym przez niezależne środowiska inicjatywom zamiast liczyć kolczyki w ich twarzy? Może czas zauważyć ile dobrej energii mają w sobie skłotersi i wesprzeć ich w działaniach zamiast wciąż rzucać kłody pod nogi? W oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej kolektywu „Elba” czytamy: Jesteśmy pełni energii i entuzjazmu, chcemy tworzyć kulturę oddolnie, z jak najmniejszym udziałem pieniędzy (…) Chcemy wierzyć w to, że kiedy my wkładamy własną energię, własny czas i własne zaangażowanie, miasto chociaż zainteresuje się naszą działalnością i spróbuje nas zrozumieć. Dlaczego zawsze tam gdzie istnieją możliwości, władza widzi jedynie trudności?”

Dobre pytanie. Inne miasta na świecie odkryły już potencjał tego niezależnego ruchu społecznego: władze Nowego Jorku sprzedały skłotersom kamienicę za symbolicznego dolara, na podobnych zasadach jak Elba, działa berlińska galeria sztuki Tacheles, dzielnica Christiania w Kopenhadze i wrocławskie Centrum Reanimacji Kultury. Kiedy ocknie się wreszcie Warszawa?

 „Możliwość istnienia alternatywnych, autonomicznych form życia społecznego jest zarówno warunkiem społecznego rozwoju jak i miarą wolności. Rozwoju – ponieważ właśnie to, co alternatywne skłania nas wszystkich do poszukiwań, dyskusji, myślenia. Wolności – ponieważ w wolnym społeczeństwie ludzie żyjący poza dominującym systemem, dziś przyjmującym formę sprzedaży życia za bankowy kredyt,  mają prawo do swoich wyborów, do szacunku dla swojego sposobu życia.”

W piątek 23 marca odbędzie się demonstracja sympatyków środowiska skłoterskiego i wszystkich, którzy chcą miejsca dla kultury niezależnej na mapie Warszawy i nie zgadzają się na bezprawne  stosowanie przemocy i brak poszanowania godności drugiego człowieka.

Szczegółowych informacji można szukać na stronie: www.elba.bzzz.net.

One comment on “Centrum Kultury Niezależnej „Elba” wyrzucone na bruk

  1. Piwo on said:

    Elba won! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


7 × siedem =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 534 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony