Jestes tutaj: Home » FILM » Kartony, złodzieje i samochody – czyli śmierć w polskich serialach

Kartony, złodzieje i samochody – czyli śmierć w polskich serialach

 

I stało się. Czarna seria w polskich serialach zbiera swoje żniwo. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy kolejną serialową postać – tym razem Ryśka z „Klanu”. Jest to strata niepowetowana, ponieważ przez całe lata emisji serialu, Rysiek stał się niemalże członkiem naszej rodziny.

Każdy podśmiechiwał się z trochę gapowatego bohatera, jednak czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie „Klan” bez Ryśka? Dlaczego w ogóle twórcy seriali decydują się na uśmiercenie głównych bohaterów? Odpowiedź wydaje się prosta: aby zwiększyć oglądalność. Od dawna bowiem mówi się, że sympatia telewidzów jest bardzo zdradliwa i zmienna i żadna produkcja nie może być spokojna, jeżeli chodzi o wyniki oglądalności. Czasami jest to również spowodowane rezygnacją aktora z odtwarzania danej roli. Wydaje się, że zawsze można znaleźć jakieś zastępstwo, nie uciekając się tym samym do tak drastycznego kroku, jakim jest uśmiercenie postaci. Z drugiej jednak strony, wcielanie się w daną rolę przez kilka lata powoduje, że widzowie silnie utożsamiają aktora z odtwarzaną postacią i twórcy zwyczajnie boją się, że nowy aktor nie znajdzie uznania wśród widzów, nie mówiąc już o nieustannym porównywaniu do pierwowzoru. Nie dziwi zatem fakt, iż producenci serialu „M jak miłość” zdecydowali się uśmiercić jedną z głównych bohaterek, Hanię Mostowiak, po tym jak Małgorzata Kożuchowska, odtwórczyni roli ogłosiła, że odchodzi z serialu. Decyzję o sposobie pozbycia się postaci z serialu podejmują jego twórcy, ale patrząc na sposób, w jaki tego dokonują, można zadać sobie pytanie: czemu ma to służyć? Dlaczego polscy reżyserzy nie biorą wzorców z zagranicznych produkcji, gdzie śmierć bohatera ma jakiś głębszy wymiar, podczas gdy w naszych rodzimych produkcjach budzi śmieszność?

Śmierć Hanki Mostowiak stała się kultowa. W swoim czasie w Internecie można było obejrzeć szereg przeróbek owej sceny, kiedy to bohaterka jadąc samochodem, zderza się ze stertą kartonów i ponosi śmierć. Ów kartony stały się przysłowiowym gwoździem do trumny bohaterki, ponieważ cała absurdalność tej sytuacji spowodowała, że śmierć postaci stała się świetnym tematem do żartów i kpin. Powodem tego były nie tylko „krwiożercze kartony”, ale fakt, że o śmierci bohaterki można było przeczytać na różnych portalach internetowych na długo przed emisją historycznego odcinka. Wszyscy widzowie serialu oraz Ci, którzy czytają portale plotkarskie doskonale wiedzieli, kiedy i w jaki sposób Hanka Mostowiak dokona swojego żywota. Mało tego, opublikowano nawet zdjęcia, na których widnieje grób bohaterki. Trudno w takiej sytuacji zachować powagę. Widz zaczyna odnosić wrażenie, że ktoś chce tutaj nabić kogoś w butelkę.

Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Ryśka z „Klanu”. Z jednej strony Piotr Cyrwus chciał zrezygnować z odtwarzania roli, z drugiej jednak strony trudno nie odnieść wrażenia, że twórcom serialu było to na rękę. Od dawna bowiem mówiono, że „Klan” systematycznie traci na oglądalności, wspominano również o możliwości zdjęcia tasiemca z ramówki TVP. Bądźmy szczerzy, dla wielu aktorów oznaczałoby to poważne kłopoty finansowe, ponieważ wielu z nich występowało już tylko w „Klanie”. Postanowiono zatem uśmiercić Ryśka. Oczywiście również w tym przypadku widz doskonale wiedział, kiedy nastąpi zgon i w jaki sposób pożegnamy bohatera. Jak pokazują wyniki oglądalności, scenę śmierci obejrzało ponad 4 mln widzów (to ponad milion więcej niż zazwyczaj).  Twórcy „Klanu” nie wyciągnęli żadnych wniosków  z żenującej śmierci Hanki Mostowiak i nie zgotowali Ryśkowi pożegnania godnego mistrza (jakim niewątpliwie był). Rysiek ginie w „dramatycznej” bójce ze złodziejem, który bezczelnie próbował go okraść. Lubicz upada na podłogę, uderza głową o podłogę, po czym umiera. Lekarze ogłaszają śmierć pnia mózgu.  I tyle. Czy widz tak wyobrażał sobie śmierć jednego z głównych bohaterów, z którym spędził ponad 15 lat?

Cóż, zostaje nam tylko mieć nadzieję, że twórcy popularnych seriali nie będę kontynuowali tej czarnej serii. Mimo, że uśmiercenie bohatera podnosi oglądalność, a tym samym zwiększa zyski, to jednak ważny jest również sposób, w jaki się tego dokonuje. Może bowiem się okazać się, że postaci nie ma, a niesmak pozostaje.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


+ 6 = jedenaście

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 836 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony