Jestes tutaj: Home » LITERATURA » Współczesny fenomen „Brudnej Trylogii” w powieściach Łukasza Gołębiewskiego

Współczesny fenomen „Brudnej Trylogii” w powieściach Łukasza Gołębiewskiego

Łukasz Gołębiewski, pseud. Krzysio Isztar, K.I. Sider, ur 1971r w Warszawie – dziennikarz, poeta, prozaik, krytyk, dyplomowany barman oraz prezes zarządu spółki Biblioteka Analiz. Wielokrotnie odznaczany za działalność publicystyczną. W 1990 roku, jako młody student zadebiutował na rynku wydawniczym tomikiem wierszy i opowiadań, ”Naprzód”, „Symbole, kolory i rymy”.

21 września 2008 r, otrzymał nadaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Czytelnikom znany głównie ze swojej skandalizującej i zarazem debiutanckiej powieści „Xenna moja miłość”. Gołębiewski, swoje trzy pierwsze powieści nazwał kiedyś mianem: „Brudnej Trylogii” Dlaczego? Być może dlatego, że w jego książkach  króluje punk a co za tym idzie – skłoty, brud, wulgaryzmy, libacje, ocean wódki, kłamstwa, uzależnienia oraz pragnienie posiadania. Niektórych – jego książki denerwują a niekiedy i brzydzą, drugich – rozśmieszają do łez, a jeszcze innych uczą życia. Jednak u każdego z członków wymienionych przeze mnie grup – powieści Gołębiewskiego wyzwalają niesamowicie wysoką dawkę emocji.

Zacząć trzeba od „Xenny” – zbuntowanej, przepełnionej wódką i seksem, opowieści o trudnej miłości dojrzałego pisarza – alkoholika  do młodej, ładnej, nieznającej życia i bardzo naiwnej dziewczyny. Największą zaletą tej powieści jest jej prawdziwość. Już od pierwszej strony, czytelnik  utożsamia  się z głównymi bohaterami i zaczyna żyć ich życiem. Pije tę samą  wódkę, tuła się po tych samych warszawskich knajpach, szprycuje się tą sama chemią, uprawia całonocny seks zawsze inną kobietą, a w jego uszach brzmią piosenki legendarnych zespołów polskiego punk – rocka. Świat opisany przez Gołębiewskiego – oszałamia, zachwyca, przyciąga, elektryzuje, nie wypuszcza z objęć aż do ostatniej strony i u niektórych – wzbudza ogromną zazdrość. Głównym motywem przewodnim, jest już wcześniej wspomniana przeze mnie brudna, pachnąca alkoholem – miłość, która od samego początku, skazana  jest na niepowodzenie. Ta oto miłość, nie zawiera w sobie żadnego  uczucia, żadnej głębi, żadnej namiętności czy tez krzty tej tak bardzo niezbędnej  czułości. Czytając, odnosi się wrażenie, że główny  bohater bawi się uczuciami zakochanej w nim dziewczyny. Wie, że nigdy nie będą razem a mimo to karmi ją ochłapami złudnej nadziei i odurza resztkami fałszywego ciepła. Są to jednak pozory, bo im dalej zagłębiamy się w powieść tym większą zyskujemy pewność, że ten podstarzały pisarz – alkoholik potrafi kochać i kocha „Xennę” a jedyne co stoi na drodze  do bycia razem, to wielki, paraliżujący strach przed wzięciem odpowiedzialności za życie drugiej osoby. Książkę, przeczytałam sześć miesięcy temu – na dworcu w oczekiwaniu na  pociąg. Porwała mnie, wzruszyła i oczarowała dogłębnie. Od bardzo dawna nie czytałam czegoś tak dobrego, tak mocnego i tak bardzo prawdziwego.Czytałam ją jednym tchem, a kiedy skończyłam – uświadomiłam sobie, że pociąg dawno odjechał.

„Melanże z żyletką”, to druga powieść w dorobku Gołębiewskiego. Jest inna od pierwszej choć zawiera w sobie wszystko to, co „Xenna”- ten swoisty, tak dobrze znany autorowi świat zakłamania, libacji alkoholowych, seksu i brudnej, nierealnej do spełnienia miłości. Tak jak poprzednio, motywem przewodnim „Melanży”, jest rodzące się uczucie pisarza – alkoholika do młodej, dziewiętnastoletniej dziewczyny. Z pozoru ta chłodna, pozbawiona jakiegokolwiek zaangażowania znajomość, z każdą kolejną stroną przemienia się w pełną zagubienia, rozpaczy i przeciwności losu – miłość, dzięki której, główni bohaterowie nie popadają w otchłań  zupełnego samozniszczenia – choć czytelnikowi często wydaje się, że sytuacja jest zupełnie odwrotna, i że to „rodzące się uczucie” doprowadzi bohaterów na zupełne dno degradacji, z którego żadne z nich nie będzie wstanie się odbić. Zagłębiając się, z każdą stroną coraz to bardziej, w ten wypatrzony przez alkohol świat bohaterów, zastanawiałam się czy to niebanalne zakończenie, jakie zaserwował nam Gołębiewski, jest tylko czarnym humorem nieźle już pijanego autora, czy czymś znacznie głębszym? Chociażby, próbą uzmysłowienia swoim czytelnikom, że czasem lepiej wycofać się w porę niż doprowadzić do ogromnej tragedii. Tak czy i inaczej, Gołębiewski i tym razem pokazał dużą klasę. Powieść okazała się dużym sukcesem i tak jak w przypadku „Xenny” wywołała ogromne poruszenie.

„Disorder i ja”– jest inny od dwóch wcześniejszych powieści. Główny bohater Gołębiewskiego, opowiada o swojej młodości, powraca do czasów gdzie jego życiem rządził  bunt, tęsknota, wszelkiego rodzaju fobie, smutki i marzenia. Uważam, że jest to książka w dużej mierze biograficzna. Łukasz Gołębiewski, za pomocą stworzonego przez siebie bohatera, podejmuje próbę konfrontacji z własną, tak bardzo niełatwą przeszłością. W powieści nie ma wątku miłosnego, ale klimat punkowy, alkohol i seks pozostają niezmienne.

Co takiego jest w tej tak zwanej „Brudnej Trylogii”, że śmiało możemy określić ją mianem fenomenalnej? Na czym polega jej wyjątkowość, że tak bardzo poruszyła młodą polską społeczność? Nasuwa się tylko jedna odpowiedz: prawdziwość i prostota.

Gołębiewski doskonale wie o czym pisze. Nie sili się na piękne słówka, kreując przy tym bajkowy świat z miłością od ”trzymania się za rączki”. Świat, który przedstawia, jest po trochu częścią każdego z nas .Ponadto, ludzi nie przyciąga to, co piękne i dobre. Dobro jest nudne a rzeczy złe i zakazane – bardzo pociągające. Tak było od zawsze i zawsze już tak będzie.

Łukasz Gołębiewski dokonał czegoś co udaje się tylko nielicznym i tylko tym naprawdę wyjątkowym. Załatwił sobie miejsce w historii ”pisarzy nigdy nie zapomnianych” a jego powieści bez względu na to czy będą zachwycać, wzruszać, szokować czy też brzydzić, na zawsze pozostaną książkami, koło których nie da się przejść obojętnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


× dziewięć = 27

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 939 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony