Jestes tutaj: Home » slider » Z pamiętnika kibica

Z pamiętnika kibica

Poniedziałkowy poranek, mróz, krzyk sprzeciwu na widok dzwoniącego budzika, poranna agresja po pierwszym spojrzeniu w lustro. Ilu z nas (nie licząc rzecz jasna pań), zmaga się z podobnymi emocjami, budząc się i szykując do pracy, czy na uczelnie. Ale jest COŚ na myśl o czym znużenie mija, niepostrzeżenie nabierasz nowych sił, „dżungla” która na Ciebie czeka, nie wydaje się już taka straszna. Wspomnienia ze sportowych aren weekendu, reminescencja finiszowych metrów, ostatnich niewykorzystanych akcji, celnych rzutów, czy fantastycznych parad.

Po takim początku dzień musi być udany! Postanowiłem na łamach naszego portalu, (wow-jesteśmy z Wami już tydzień) dzielić się moimi emocjami, uniesieniami i przeżyciami a przy okazji w telegraficznym skrócie, przedstawiać wydarzenia ze sportowych aren. Nie wiem ilu z was panowie może liczyć na takie wsparcie i zrozumienie ze strony swych partnerek, ale ja z dumą obnoszę sie, że moja dziewczyna dość łaskawie i ze zrozumieniam spogląda na moją pasję, ba, nawet sama próbuje uczestniczyć i wspierać naszych sportowców, choć jeszcze do niedawna, według jej informacji Tomasz Adamek był obiecującym polskim piłkarzem. Drogie Panie – być może to jest właściwy kierunek, w którym powinna „ewaluować” Wasza miłość? Zwłaszcza, że zbliżają sie Mistrzostwa Europy i Igrzyska Olimpijskie, a my naprawdę chcemy byście były obok nas.

Bez wątpienia sportowym wydarzeniem weekendu (a kto wie może nawet roku), były dwudniowe zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich, których po raz pierwszy, organizatorem była Szklarska Poręba. Fantastyczne zawody, okraszone cudownym zwycięstwem Justyny Kowalczyk, doskonała organizacja i niespotykane na innych narciarskich arenach, zachowanie polskich kibiców. Z dumą czyta się informacje o pozytywnym szoku jaki przeżyły wszystkie ekipy goszczące na Polanie Jakuszyckiej, o cudownym przyjęciu jakie zgotowano Marit Bjoergen, czy wreszcie sukcesie jaki odniosła nasza zawodniczka. Jej zwycięstwo, to był prawdziwy pokaz siły. Polka odniosła cudowne zwycięstwo, a niesiona, przez jak to określiła „miliony gorących serc”, z każdym kilometrem deklasowała pozostałe rywalki, wprawiając w euforie wszystkich, którzy wierzą, że 4 Kryształowa Kula znów trafi w ręce mieszkanki Kasiny Wielkiej.
Jakże odmienne emocje towarzyszyły wszystkim, którzy w sobotni wieczór zasiedli przed telewizorami, by pasjonować się walką o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Witalijem Kliczko a Derekiem Chisorą. Z tym, że dosć niespodziewanie sport i boks zszedł w tym wypadku na drugi plan, a publika na całym świecie pasjonowała się chamskim zachowaniem Anglika, który na piątkowym ważeniu spoliczkował Ukrainca, krótko przed rozpoczęciem walki opluł jego brata, by wreszcie w niedziele, na konferencji prasowej, pobić sie z innym niespełnionym bokserem wagi ciężkiej. Sporo jak na jedną gale bokserką, choć trzeba obiektywnie przyznać, że sama walka w ringu, przyniosła ogromne emocje i mimo, że zwycięstwo 40 letniego Kliczki ani przez moment nie podlegało dyskusji to również Chisora zasłużył na słowa uznania.
Oczywiście solą sportu jest piłka nożna, więc i jej nie może zabraknąć w moich wspominkach.Ruszyła nasza T-Mobile Ekstraklasa i mimo, że sypnęło niespodziankami (porażka Lecha z GKS Bełachatów, Legii z Górnikiem czy też remisy Wisły z Zagłębiem i Śląska z Ruchem), to jednak widać, że nasi piłkarze jeszcze do końca nie wybudzili się z zimowego letargu, stąd i poziom mych emocji daleki był od spodziewanych. Z kolei na europejskich boiskach, fantastyczny mecz Lionela Messiego, który 4 krotnie pokonał bramkarza Valencii, aż 3 samobójcze gole podczas meczu Pucharu Anglii, Liverpool-Brighton, czy wreszcie bramka „stadiony świata” w niemieckiej Bundeslidze (link poniżej).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


− dwa = 1

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 556 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony